"Szpitalik" w nowej roli

Przejeżdżając często obok coraz to bardziej podupadającego budynku ,patrzyłem na niego z bólem, tym bardziej, że  miałem emocjonalny stosunek do tego miejsca. Przychodziłem tu jako student i potem jako pracownik – mówi  prof.  Bronisław  Marciniak, rektor UAM - Przyszła jednak chwila, że mogłem i chciałem podjąć decyzję: szpitalik musi być odnowiony i musi podjąć nowe zadania.
Tak też się stało. Zaczęto wspólne starania, razem z Katedrą Studiów Azjatyckich Wydziału Neofilologii UAM. Jej pracownicy też borykali się z ciasnotą i nieprzystosowaniem pomieszczeń dla swoich zadań i celów. Wędrowali z  ul. Międzychodzkiej do Collegium Cegielskiego, ale niewiele to zmieniało. Toteż, gdy zrodziła się koncepcja wygospodarowania dla nich miejsca tutaj  w śródmieściu, bardzo wspierali rektorskie starania. Nie ukrywają teraz, że bardzo są zadowoleni z takiego obrotu sprawy. Niewystarczające też okazały się pomieszczenia na Morasku dla Uniwersyteckiego Studia Filmowego; miejsca dla siebie poszukiwał również zespół e-learningu. Te trzy instytucje będą teraz lokatorami dawnego szpitala. Dzięki usilnym staraniom  udało się pozyskać przyzwolenie ministerstwa i pieniądze na remont.
Tak więc w roku 2010 wykonano projekt przebudowy tego obiektu o powierzchni ponad 1000 metrów kwadratowych. Prace budowlane zaczęły się w czerwcu 2011. Odtąd  poszło wszystko ( jak to w uniwersyteckim budowaniu) błyskawicznie. A przecież robót było niemało. Już  z zewnątrz widać skutki. Zmieniona została, pod czujnym okiem konserwatora zabytków, stolarka okienna  i drzwi. Wzmocniono konstrukcję dachu. A w środku! Przekuwano stropy, całkowitej wymianie poddano instalacje wodno-kanalizacyjne i grzewcze, a także tynki i posadzki. Założona została klimatyzacja z zastosowaniem energooszczędnego systemu odzyskiwania ciepła. Niemałym wyzwaniem było też założenie  wind, jak również wykonanie instalacji  komputerowej  i telefonicznej, multimedialnej, kontroli dostępu i systemu kamer,  systemu przeciwpożarowego i oddymiającego. Uporządkowano też  teren wokół  budynku, bramę wjazdową, parking.
To teraz bardzo piękny budynek  – cieszy się rektor  -  A tak mało  osób wierzyło, że  uda się nam nie tylko go reanimować, ale  doprowadzić do świetności.
Można powiedzieć, że kolejne  zadanie w drodze do usprawniania i unowocześniania bazy dydaktycznej w tak zwanym Kampusie Śródmiejskim -  wykonane. Co dalej?  Jakie teraz miejsca będą objęte szczególną troską?
Najpilniejsza i chyba najtrudniejsza jest sprawa tak zwanego „koszarowca”, czyli realizacja kolejnego etapu budowy Wydziału Prawa i Administracji. Koniecznie też trzeba przeprowadzić Instytut Historii Sztuki, postawić budynek dydaktyczny dla Szamarzewa i zająć się poprawą warunków funkcjonowania Wydziału Teologii – wylicza prof. Bronisław Marciniak.

Jolanta Lenartowicz, Życie Uniwersyteckie, nr 2 (221)/2012

Strategia

Zapoznaj się ze Strategią Rozwoju Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na lata 2009-2012.

Kliknij tutaj, aby pobrać dokument zawierający szczegółowe informacje.